Pierwszy zadowolony czytelnik

Pierwszy zadowolony czytelnik

Usłyszałem dziś, że 5-letni wnuk korektorki pomagającej mi przy bajce nie mógł spać. Poprosiła więc swoją wnuczkę, aby poczytała bratu na dobranoc, dając jej „Żołnierzy i maszynę czasu”. Bajka podobno tak się spodobała, że maluch następnego dnia dopytywał czy babcia nie ma jeszcze czegoś podobnego do czytania. Nie ma to jak pierwszy zadowolony czytelnik 🙂