I to ma być ta nowa jakość?

I to ma być ta nowa jakość?

Nie jest dobrze. Znów oberwałem za czas przeszły (to nie takie łatwe opowiadać jakąś historię w czasie teraźniejszym). Gorsze jest jednak to, że prawie cały tekst poszedł do skasowania. – I to ma być ta nowa jakość? – usłyszałem po tym, jak przez cztery dni pracowałem nad „Żołnierzami i wielbłądem”. Znów musiałem przyznać Grażynie rację.Więcej oI to ma być ta nowa jakość?[…]